NieCzy lepiej mieć rozbudowaną stronę z wieloma zakładkami czy minimalną One Page?

Żyjemy w świecie, w którym więcej znaczy lepiej. Jak masz więcej, to znaczy, że osiągnęłaś sukces. Powodzi Ci się. Śledząc media społecznościowe natrafiam często na programy i kursy, które mają pomóc mi osiągnąć więcej obfitości w życiu. Wiadomo, marzymy o większym domu, mieszkaniu, większym ogródku, większym samochodzie, większej garderobie, która pomieści większą ilość ubrań i butów. W pracy chcemy otrzymywać większe wyzwania i jesteśmy gotowe pracować więcej, często po nocach, aby im sprostać. Chcemy, aby nasze życie było ciekawe, żeby dużo się działo. Wtedy będziemy czuć, że żyjemy i nie będzie nudno. Będzie o czym opowiadać…

Zmęczyłam się pisząc ten krótki wstęp… Nie przeczę, mi też marzy się życie bogate, ale jednocześnie proste. Bogate jakościowo, pełne sensu, miłości, bliskości i harmonii. Nadmiar wszystkiego mnie stresuje. Chcę mieć wystarczająco. Nie chcę czuć przytłoczenia.

Podobną zasadę stosuję w projektowania Kodu Marki i stron www. Kiedy zaczynam pracę nad Kodem Marki moim celem jest wyciągnąć esencję, zbudować treść, która będzie na tyle klarowna, że każdy ją zrozumie, ale nie za długa. Chcę pokazać to na stronie używając wystarczającą ilość słów, zdjęć i grafik. Chcę uniknąć wszystkiego, co może rozproszyć uwagę lub zmęczyć odbiorcę. Ludzie mają w swoim życiu zbyt dużo spraw na głowie, żeby jeszcze trudzić się przeglądaniem jedenastu zakładek, które wspaniałomyślnie postanowiłaś wstawić na swoją stronę.

Skąd w ogóle bierze się pomysł na obszerne, rozbudowane strony?

Z moich obserwacji w pracy z klientkami wynika, że taka potrzeba rodzi się najczęściej w dwóch sytuacjach:

1. Jesteś na początku swojej biznesowej drogi i masz potrzebę udowodnienia, że naprawdę jesteś ekspertką w swojej branży.

Może sama nie do końca jeszcze w to wierzysz. I jesteś przekonana, że budując prostą stronę, tylko utwierdzisz odbiorców w przekonaniu, że masz mało do zaoferowania. Jednocześnie wierzysz, że duża, obszerna strona będzie świadczyć o Twoim profesjonalizmie i pomoże Ci szybciej przekonać klientów, że znasz się na temacie. Problem jaki się nam pojawia, to brak wystarczającej ilości materiału do zaprezentowania na tych wszystkich „niezbędnych” zakładkach. Nie masz doświadczenia, więc o czym tu pisać? Pojawia się wtedy pomysł – a może skoro jestem coachem, to napiszę co to jest coaching i jak wspaniale pomaga w procesie przemiany. Cóż… ja nazywam takie zakładki „zapchaj dziury”. Z perspektywy klienta nic nie wnoszą, ale są.

Drugi scenariusz…

2. Działasz już na rynku wiele lat. Zdobyłaś duże doświadczenie i chcesz te kilkanaście lat pracy pokazać na stronie.

Chcesz pokazać wszystko. Artykuły, które pisałaś od 2012 roku (wszystkie 96 wpisów trzeba wstawić na stronę), jakiego wywiadu udzieliłaś w Radio dla Ciebie w 2016 roku  (i w 15 innych stacjach). Koniecznie też chcesz pokazać wszystkie Twoje wystąpienia publiczne, najlepiej w porządku chronologicznym. Inaczej ludzie nie uwierzą, że to Ty jesteś największą specjalistką w branży. Denerwuje Cię, że osoby mniej doświadczone i krócej działające na rynku radzą sobie lepiej marketingowo. Chcesz udowodnić, że to Ciebie klienci powinni wybrać, bo robisz to dłużej i byłaś pierwsza.

W jednym i drugim wypadku malujesz sobie laurkę i skupiasz całą uwagę na sobie.

A ja będę uparcie powtarzać, że klienta nie interesuje Twoje życiowe doświadczenie. Jakkolwiek drastycznie to brzmi – taka jest prawda. Nie interesuje ich też tematyka w jakiej się specjalizujesz. Ludzie mają za dużo problemów na głowie, żeby kłopotać się poznawaniem zakamarków Twojego CV. Chcą wiedzieć, jak pomożesz im rozwiązać ich problem. Narzędzie jakie zastosujesz jest tu drugorzędne. Liczy się Twoja skuteczność. Liczy się efekt. Zastanów się, czy Twoja strona wystarczająco jasno określa, na co klient może liczyć? Co osiągnie dzięki współpracy z Tobą?

Dobrze zaprojektowana strona – i cały Twój biznes – skupia uwagę na jednej kwestii – jak mogę pomóc moim klientom?

Zarzucając ich ścianą tekstu o swoich osiągnięciach, zagłuszasz ten komunikat. I nawet jeśli gdzieś dalej czy głębiej na stronie napisałaś, jak pomagasz – ta informacja znika w gąszczu innych, nieprzydatnych z punktu widzenia odbiorcy. Zdarza mi się czasem wejść na taką stronę, przedzieram się przez ten szum informacyjny i nie znajduję. A poziom mojej irytacji z każdą chwilą wzrasta. Ostatecznie rezygnuję i szukam rozwiązania u kogoś innego. Czy stać Cię na to, aby tracić w ten sposób klientów?

Dlatego uważam, że jeśli prowadzisz biznes online, na początek w zupełności wystarczy Ci prosta strona typu One Page i jedna zakładka – Blog.

To nie może być byle jaka strona, ale naprawdę dobrze zaprojektowana. Mam tu na myśli stronę dobrze dopasowaną do Twojego biznesu. Taką, która uchwyci uwagę i zatrzyma odbiorcę na dłużej. Taką, która w prosty i jasny sposób pokazuje co robisz i jak pomagasz klientom. Ale także taką, która pomaga zbudować z klientem relację i zachęca do skorzystania z Twoich usług i programów.

Jeśli rozwijasz praktykę indywidualną

i Twoim celem jest zapełnienie kalendarza klientami, którzy chcą przejść z Tobą proces – odpowiednia będzie dla Ciebie strona, która generuje jak najwięcej zapisów na rozmowy wstępne. Powinnaś mieć więc podpięty kalendarz do automatycznych zapisów na takie rozmowy. Zaoszczędzisz dzięki temu czas na odpowiadanie na indywidualne zapytania i uzgadnianie terminu rozmowy. Coś co wymagałoby wymiany 5 maili zastępujesz jednym kliknięciem w podpięty kalendarz. Aby zachęcić klientów do przejścia z Tobą procesu – wstaw na bloga kilka artykułów, w których zaprezentujesz swoją metodę pracy. To ich zachęci do zapisu na rozmowę. Warto też pielęgnować relację z odbiorcami i wysłać im kampanię powitalną, która pozwoli im lepiej poznać Ciebie i to jak pracujesz.

Jeśli masz w ofercie program grupowy

i twoim celem jest zbudowanie zaangażowanej społeczności wokół marki – potrzebujesz strony, która pomoże Ci dotrzeć do nowych subskrybentów. Ponieważ budujesz listę – na stronie powinien znaleźć się dobry leadmagnet – czyli prezent do pobrania za zapis na listę. I to nie byle jaki, ale naprawdę dobrej jakości. Taki, żeby Twoi wymarzeni odbiorcy nie mogli się oprzeć i masowo zapisywali się na listę. Dobry leadmagnet kieruje do oferty. Dlatego nie powinien odbiegać od tematu programu, który oferujesz. I tu, oprócz serii przemyślanych strategicznie artykułów, gorąco polecam ustawienie kampanii budującej relację i kampanii sprzedażowej, która zachęci klientów, aby dołączyli do programu.

Zarówno w przypadku strony, która pomaga rozwijać praktykę indywidualną jak i takiej, która oferuje program grupowy – potrzebujesz mieć podpięty do strony Blog,  Strefę Wiedzy czy Aktualności – jakkolwiek to nazwiesz. Jest on niezbędny, ponieważ pomoże Ci utrzymać uwagę i zainteresowanie odbiorców. Blog dobrze wpływa na pozycjonowanie strony. Ludzie wracają na Twoją stronę, bo chcą sprawdzić, co czy nie pojawiło się nowe nagranie, podcast albo wpis. Jeśli  nie prowadzisz bloga, odbiorcy tracą zainteresowanie tematem i strona staje się martwa.

Blog – podobnie jak strona, powinien być dobrze zaprojektowany i prowadzony strategicznie. Nie wystarczy pisać o tym, co Ci przyjdzie do głowy i zainspiruje. Nie jesteś blogerką lifestylową. Prowadzisz biznes online i chcesz zarabiać. Aby zarabiać, musisz sprzedawać. I blog fantastycznie wspiera Twoją sprzedaż, jeśli artykuły pokazują Twoją wiedzę ekspercką i prowadzą klienta do oferty.

Podsumowając – jeśli przytłoczysz odbiorcę zbyt dużą ilością informacji – a przy stronie z wieloma zakładkami nie jest to trudne – stracisz jego uwagę. Jeśli natomiast opracujesz prostą stronę, z rzetelnie dobranym komunikatem, pozbawioną wszelkich zbędnych treści – nie tylko zachęcisz go do pozostania na stronie, ale będzie on systematycznie wracał, zainteresowany treściami, które udostępniasz. Kalendarz podpięty do strony pomoże Ci rozwijać indywidualną praktykę. A dobry leadmagnet sprawi, że lista zaangażowanych odbiorców będzie sukcesywnie rosła. Dopełnieniem tego prostego systemu, gwarantującego stały przypływ wymarzonych klientów jest ustawienie kampanii powitalnej – pielęgnującej relację. A przy programie grupowym – także kampanii sprzedażowej.

Nie komplikuj, upraszczaj, nie rozpraszaj uwagi. Stwórz to, co niezbędne, połącz elementy i ciesz się stałym napływem wymarzonych klientów. A jeśli chciałabyś podzielić się ze mną, jakie Ty masz wyzwania ze stworzeniem strony www – wypełnij proszę ankietę, którą dla Ciebie przygotowałam. Zajmie Ci to dosłownie kilka minut, a mi bardzo pomoże stworzyć program szyty na miarę Twoich potrzeb.